Domy budowane w trudnych warunkach są zwykle efektownymi domami luksusowymi. Jednak budowa nie jest łatwa. Skarpy to w pojęciu geotechniki strome ściany w ukształtowaniu powierzchni terenu. Mogą być utworzone zarówno przez środowisko naturalne, jak i za sprawą działań człowieka. Występują nawet na terenach typowo nizinnych, np. przy krawędziach dolin rzecznych lub w pobliżu moren czołowych. Teren przeważnie tak ciekawy i atrakcyjny krajobrazowo, co niebezpieczny poprzez powstawanie na nim osuwisk. Pomimo tego, wszelkiego rodzaju zbocza to łakomy kąsek dla inwestorów planujących budowę domu. Budowy domów na skarpach lub w ich bliskim sąsiedztwie związane są na ogół z dużą atrakcyjnością terenu. Jednak powstanie projektu domu usytuowanego na terenie innym, aniżeli płaski – to dla konstruktora prawdziwe wyzwanie. W tym przypadku nie wystarczy bowiem samo wymiarowanie fundamentów i sprawdzenie nośności gruntu pod stopą lub ławą fundamentową. Konieczne jest również sprawdzenie stateczności skarpy, która ma zostać obciążona wznoszoną konstrukcją. Stateczność skarpy określana jest poprzez wartość stosunku sił utrzymujących do sił przesuwających masy gruntu. Określa się ją współczynnikiem F, który dla powstania budynku na skarpie nie może być niższy od jedności. Wówczas skarpa jest niestateczna i usytuowanie na niej jakiejkolwiek konstrukcji związane jest nie tylko z katastrofą budowlaną, ale również możliwymi ofiarami w ludziach. O tym, czy na danym terenie w przeszłości występowały osuwiska świadczy mapa wysokościowa z planem warstwicowym skarpy, jak również szereg szczegółów możliwych do zauważenia gołym okiem. O ruchach gruntu świadczyć może kształt drzew oraz szpary, szczeliny i pęknięcia darni występujące na powierzchni ziemi. Jeżeli pnie drzew porastających zbocze są proste i pionowe oznacza to, że skarpa jest stateczna, ale gdy widzimy, że drzewa są pokrzywione i rosły w przeszłości w różnych kierunkach oznacza to już, że na terenie występowały znaczne ruchy gruntu. Świeże pęknięcia i szczeliny w powierzchni ziemi świadczą o tym, że przemieszczenia zdarzyły się całkiem niedawno. O ich sile można wnioskować z głębokości szpar. Im są one większe, tym osuwisko sięgało głębiej pod powierzchnię terenu. Przy nieznacznych pęknięciach mówi się jedynie o zsuwach powierzchniowych.